Dzisiaj jest: 22.10.2021, imieniny: Haliszki, Lody, Przybysłšwa

III edycja Transatlantyk Festival Poznań 2013

Dodano: 8 lat temu Czytane: 1840

Relacje z kolejnych dni III edycji Transatlantyk Festival Poznań 2013 - YOKO ONO - nagrody i wyróżnienia...

III edycja Transatlantyk Festival Poznań 2013

III edycja Transatlantyk Festival Poznań 2013

Dzień pierwszy, 2 sierpnia 2013

Ruszył TRANSATLANTYK Festival Poznań 2013!

Po kolejnym roku intensywnych dyskusji nad programem, setek spotkań, tysięcy telefonów i maili w stolicy Wielkopolski ruszyła trzecia edycja TRANSATLANTYK Festival Poznań. Dokładnie w samo południe w Multikinie 51 rozpoczęła się konferencja prasowa, którą poprowadził Jan A. P. Kaczmarek. Oprócz twórcy i dyrektora Festiwalu wzięli w niej udział: Ryszard Grobelny - Prezydent Miasta Poznania, Agata Grenda – Dyrektor Departamentu Kultury UMWW, Dariusz Jaworski – Zastępca Prezydenta Miasta Poznania oraz Gloria Campaner – światowej sławy pianistka, gość wieczornej Gali Otwarcia Festiwalu.

 
Wszyscy zaproszeni goście związani z miastem Poznaniem i Województwem Wielkopolskim zgodnie podkreślali konieczność łączenia ludzi poprzez kulturę – na naszym Festiwalu dzieje się to przez medium muzyki i filmu. Festiwal sprzyja spotkaniom, rozmowom i chwilom, w którym można pochylić się nad ważnymi sprawami społecznymi, ekologicznymi i politycznymi. I tak, jak świat jest różnorodny, tak i u nas poważne sprawy przeplatają się z dobrą zabawą.

Dyrektor Festiwalu zaznaczył również jak wyjątkowym gościem tegorocznej edycji będzie Yoko Ono, która od lat mobilizuje opinię publiczną na całym świecie, głosząc pokój. Przy tym jest bezkompromisową artystką, dla której muzyka zawsze była najważniejszym środkiem wyrazu. Artystka przyjmie nagrodę Transatlantyk Glocal Hero Award podczas Gali Zamknięcia Festiwalu i bardzo jesteśmy ciekawi zarówno jej koncertu jak i apelu, który nam przekaże.

Wielkim Dudnieniu przeciwko GMO, które odbyło się od godziny 18.30 na Placu im. Adama Mickiewicza obok Mademoiselle Carmel, Drum Show i Fantasy Orchestry udział wzięło wielu poznaniaków, którzy akompaniowali grającym na scenie muzykom za pomocą specjalnych grzechotek. Niewiele ponad godzinę później w położonej tuż obok Auli UAM rozpoczęła się Gala otwarcia TRANSATLANTYK Festival Poznań. Gospodarzem i głównym bohaterem tego wydarzenia był Jan A.P. Kaczmarek, dla którego Gala miała szczególny charakter, bowiem łączyła się z jego 60-tymi urodzinami. Z tej okazji Prezydent Miasta Poznania Ryszard Grobelny wręczył jubilatowi busolę, która ma wskazywać dalszą dobrą drogę festiwalowi TRANSATLANTYK.

Podczas Gali wystąpiło wielu znakomitych muzycznych gości. Leszek Możdżer brawurowo wykonał dwa tematy muzyczne z słynnych hollywoodzkich filmów „Niewierna” i „Marzyciel” - oba autorstwa Jana A.P. Kaczmarka. Pianistka Gloria Campaner wraz z Orkiestrą Filharmonii Gorzowskiej pod batutą Moniki Wolińskiej zagrały II koncert fortepianowy Rachmaninowa, jeden z ulubionych koncertów dyrektora TRANSATLANTYKU. Gorzowska orkiestra wykonała również (prapremierowo!) nowe kompozycje Jana A.P. Kaczmarka zainspirowane „Anną Kareniną” Lwa Tołstoja, a solistą był wiolonczelista Nick Cooper. „To muzyka dla tych, którzy mają złamane serca” - żartował Kaczmarek. Na scenie pojawiła się także Julia Pietrucha, która udowodniła widzom Gali, że oprócz bycia aktorką znakomicie odnajduje się także jako wokalistka. Jak co roku nie mogło zabraknąć także kompozycji „Koncert Jankiela” - tym razem w wykonaniu białoruskich cymbalistek z zespołu Vasilinki.

Pierwszy dzień Festiwalu zakończył się specjalnym pokazem Kina Łóżkowego dla dziennikarzy, którzy na Placu Wolności obejrzeli dramat „Pięć tańców”. W Przylądku Arkadia +1 ruszył także Klub Festiwalowy, zainaugurowany imprezą Silent Disco.
 
 

DZIEŃ DRUGI -  3 sierpnia 2013

Filmy, warsztaty, spotkania z twórcami!

 
15 tysięcy biletów i wejściówek, kilkadziesiąt seansów i Master Classes. W sobotę TRANSATLANTYK ruszył z rozmachem i przy znakomitej frekwencji!
Tłumy na „Królach lata”, „Pozycji dziecka”, „Zamachu” czy „Lśnieniu”, pełne sale podczas wykładów Master Classes oraz debaty braci Jerzego i Wiktora Osiatyńskich i Jacka Żakowskiego.
Na wszystkie przewidziane w tym roku tytuły i pokazy specjalne wydano już ponad 15 tysięcy biletów i wejściówek. A to dopiero pierwszy dzień filmowej przygody na TRANSATLANTYKU.

Znakomitą frekwencją cieszyły się odbywające się w CK Zamek Master Classes. Niesamowitym mówcą okazał się producent Zachary Matz, którego opowieści o tworzeniu niskobudżetowych produkcji wywoływały salwy śmiechu na sali. Warsztaty z Piotrem Ługowskim wbiły kij w mrowisko – pytanie, czy biblioteki dźwięków w przyszłości całkiem zastąpią żywych muzyków krążyło po sali przez całe spotkanie. Daniel Horowitz – autor plakatu tegorocznego TRANSATLANTYKU – zdradził, że wszystkie inspiracje swoich grafik zaczerpnął z własnych życiowych doświadczeń.
Ponadto Shem Bitterman opowiadał, jak odnaleźć się w Hollywood zachowując artystyczną niezależność, Alvernia Studios i operator Jan Holoubek stworzyli w CK Zamek niemalże pełen plan filmowy – zamienili noc w dzień, aby stworzyć ujęcie filmowe w slow motion. Weronika Rosati dzieliła się z widzami swoją pasją – „klasycznym” kinem Hollywood. Natomiast w Kinie Łóżkowym podczas wykładu SWPS „Pułapki rywalizacji” prof. Dariusz Doliński pytał o to, co tracimy rywalizując.

W arcyciekawej i inspirującej do dalszych rozważań dyskusji pomiędzy Jerzym Osiatyńskim, Wiktorem Osiatyńskim i Jackiem Żakowskim przedyskutowano najważniejsze kwestie dotyczące życia w społeczeństwie - zarówno te odnoszące się do wymiaru kulturowego, jak i ekonomicznego czy politycznego. Obok rozważań na temat źródeł obecnego kryzysu przez rozmowę przebrzmiewało przekonanie o konieczności budowania  bezpośrednich relacji międzyludzkich, działania na polu własnego środowiska i wzmacniania więzi społecznych w skali mikro. Po pokazie filmu "Joanna" z muzyką Jana A.P. Kaczmarka odbyło się spotkanie z jego autorką, Anetą Kopacz. Bohaterką filmu jest chora na raka Joanna Sałyga, autorka blogu „Chustka". Jednak śmierć nie jest tematem filmu. "Początkowo mamy wrażenie, że film jest o rodzinie, która intensywnie przeżywa wszystko to, co robi" - zauważył Mikołaj Jazdon, który poprowadził spotkanie z reżyserką.
Gośćmi wieczornych seansów filmowych byli kompozytor Marc Marder oraz krytyk filmowy Tomasz Raczek. Autor muzyki do „Sidewalk Stories” cierpliwie odpowiadał na pytania widzów – w pewnym momencie przyznał, że ścieżkę dźwiękową napisał w ledwie pięć tygodni.
 Z kolei Tomasz Raczek przed seansem „Lśnienia” przybliżył widzom nietuzinkową postać uznawanego za najwybitniejszego reżysera wszechczasów Stanleya Kubricka.

Film „Małże i miłość” holenderskiej reżyserki Willemiek Kluijfhout, ilustrowany na żywo niesamowitą muzyką akordeonisty Tuura Florizoone, zainaugurował jeden z największych przebojów Transatlantyku – KINO KULINARNE. Już po raz trzeci Jan A. P. Kaczmarek oraz Thomas Struck z Festiwalu Berlinale zaprosili swoich widzów na poprzedzoną pokazem filmowym wyjątkową kolację do specjalnie zaaranżowanej Transatlantyk Restaurant, przygotowanej dzięki współpracy ze „Škoda. Wiesz, co dobre!”. Za inspirowane filmem menu odpowiadał szef kuchni Aruana Hotel Narvil Conference & SPA Witek Iwański, który zaskoczył gości wyjątkowym tatarem z okładniczek z creme fraiche czy dorszem z popiołem i chrupiącą skórką, szalotką i omułkami. O oprawę muzyczną kolacji zadbał Tuur Florizoone, którego koncert zakończył piątkowy wieczór Kina Kulinarnego.

„Mobilne Kino Škody” okazało się strzałem w dziesiątkę. Tłumy widzów na leżakach i na trawie oglądały film w Parku Sołackim. Drugi dzień TRANSATLANTYKU zakończyły pokazy Kina Łóżkowego oraz taneczne szaleństwo przy Silent Disco, które odbyło się w Klubie Festiwalowym w Przylądku Arkadia +1.
 

RELACJA – DZIEŃ TRZECI

Energia i temperatura rośnie!

 
Owacje na stojąco po koncercie Varèse Sarabande, oraz po...kolacji! Oklaskami goście Kina Kulinarnego nagrodzili Dawida Łagowskiego, Szefa Kuchni Pałacu Mierzęcin i autora niedzielnego menu. 

Wyjątkowa energia wytworzyła się podczas kolacji Kina Kulinarnego, której gościem był reżyser filmu „Make Hummus Not War”, australijski dokumentalista Trevor Graham. Jego film o wizji porozumienia pomiędzy walczącymi narodami poprzez jedzenie, nastroił publiczność pozytywnie. Serwowane dania nawiązywały do tematyki filmu - goście mogli poczęstować się m.in. balotyną z karpia z młodymi warzywami i hummusem z dodatkiem młodego chrzanu, a potem długo pieczoną wołowiną w przyprawach korzennych z kiełkami szparagów i sosem z pieczonych bakłażanów.
Tradycyjnie już pokaz Kina Kulinarnego przyciągnął komplet widzów.

Tłumy festiwalowiczów wybrały się w niedzielę także na inne filmy: nagrodzone w Cannes „Heli”, przewrotną komedię „Paulette” czy znakomity niemiecki dramat historyczny „Hannah Arendt”. Na nocnym pokazie widzowie mogli obejrzeć „Zabójstwo”, jeden z pierwszych obrazów Stanleya Kubricka. Popularnością cieszyły się także dokumenty: głośny „Valentine Road” czy niezwykle pogodną „Wyprawę na koniec świata”. Po seansie dokumentu "Hello Anatolia", który ukazuje podróż reżysera Chrysovalantisa Stamelosa w poszukiwaniu swych rodzinnych i historycznych korzeni, twórca opowiedział o tym, w jaki sposób udało mu się pozyskać finanse na ten produkowany pomiędzy Turcją a USA film. W Mobilnym Kinie Škody na ulicy Poplińskich, w niezwykłej atmosferze, pokazaliśmy film „Schmidt” (seans Silent Cinema), a w ramach Kina Łóżkowego szwedzkie „Pocałuj mnie”.

Bardzo dużym zainteresowaniem cieszyły się także warsztaty Master Classes i panele dyskusyjne. Na spotkaniu, poświęconym profesjonalnemu dźwiękowi w filmie niskobudżetowym Piotr Ługowski krok po kroku pokazał, jak można tworzyć dźwięk w programie Nuendo. Przy pomocy kilku ochotników podłożył głos pod krótki fragment animacji „Pingwiny z Madagaskaru”. Prowadząca warsztaty poświęcone Europejskim Funduszom Filmowym Kirsten Niehuus radziła młodym filmowcom, by najpierw starali się znajdywać współsponsorów w własnym kraju, a dopiero potem starali o dofinansowanie z organizacji europejskich.
Z kolei Mikołaj Valencia z Alvernia Studios przybliżył tajniki powstawania efektów specjalnych do hollywoodzkiej superprodukcji „Arbitraż”. Wykład poświęcony zagadnieniu przestrzeni miejskiej odbył się na Placu Wolności w Kinie Łóżkowym - architekci Jola Starzak i Dawid Strębicki przybliżyli problematykę związaną z wykorzystywaniem miejsc publicznych w taki sposób, by były one przyjazne dla ludzi, czego słuchacze – leżąc wygodnie w łóżkach – mogli doświadczyć na własnej skórze.

Podczas wciągającej dyskusji poświęconej Stanleyowi Kubrickowi krytyk filmowy Tomasz Raczek, filmoznawca Krzysztof Kozłowski i programer TRANSATLANTYKU Jacek Sobczyński zastanawiali się nad fenomenem tego twórcy. Dla tego trudnego do sklasyfikowania reżysera nagrodą za odrzucanie jakichkolwiek artystycznych kompromisów stała się nieśmiertelność. Długo wyczekiwana i hucznie zapowiadana Gala z okazji 35-lecia istnienia wytwórni Varèse Sarabande już za nami! W wypełnionej po brzegi Auli UAM publiczność wysłuchała muzyki, która jeszcze nigdy w takiej postaci nie zabrzmiała w Polsce. „Jak wytresować smoka”, „Shrek”, „Rudy”, „Terminator” czy „Star Trek” to tylko niektóre z tytułów, których muzyczne ilustracje wykonano podczas wczorajszego wieczoru. Gospodarzem wydarzenia był wieloletni dyrektor Varèse Sarabande – Robert Townson, który jak sam powiedział, ma „niezwykłe szczęście zasiadać od wielu lat w pierwszym rzędzie najważniejszych wydarzeń muzyki filmowej”.

Muzycy z orkiestry l’Autunno pod batutą Adama Banaszaka oraz Poznański Chór Kameralny przygotowany przez Bartosza Michałowskiego, zabrali transatlantykową publiczność w niezwykłą podróż po świecie filmu i muzyki. Twórcy wydarzenia oddali hołd nieżyjącym już mistrzom jak Jerry Goldsmith, Henry Mancini, Michael Kamen, Basil Poledouris i celebrowali najnowsze dzieła młodych kompozytorów zdobywających coraz większą sławę - takich jak John Powell, Harry Gregson-Williams czy Michael Giacchino.
Wyświetlane na wielkim ekranie fragmenty filmów i sylwetki kompozytorów były dobrym przewodnikiem w tej podróży.
 
Prawdziwą gwiazdą koncertu była jednak Sara Andon – piękna flecistka, która swoją wirtuozerią zahipnotyzowała wszystkich zgromadzonych w Auli UAM. Jej wykonanie tematu miłosnego do „Spartakusa” publiczność przyjęła gromkimi owacjami. Podobnie zresztą było, gdy Orkiestra l’Autunno wykonała kompozycje z filmów „Niewierna” i „Mój przyjaciel Hachiko” autorstwa Jana A.P. Kaczmarka. 
Znakomity repertuar, uroczysta atmosfera i długie owacje na stojąco – oto co z poznańskiej gali z okazji 35-lecia Varèse Sarabande będzie pamiętała publiczność. 
 

DZIEŃ CZWARTY

Premierowy pokaz nagrodzonego na festiwalu Sundance „Oto Martin Bonner”, islandzki thriller „Zagrywka Czarnego” oraz otwierająca sekcję Sacrum „Śpiąca królewna” i niemiecki „Vincent chce nad morze” to najpopularniejsze filmowe tytuły czwartego dnia TRANSATLANTYKU. Sporym zainteresowaniem cieszyły się także festiwalowe warsztaty i panele dyskusyjne.

Gośćmi Raya Costy w panelu „Sekrety przemysłu rozrywkowego w Hollywood” byli czołowi dziennikarze z Fabryki Snów: Melinda Newman („HitFix”), Tim Appelo („The Hollywood Reporter”), Victoria Ellison („L.A. Weekly”) i Will Tizard („Variety”).
Podczas spotkania zastanawiali się nad rolą dziennikarstwa w dobie blogowania, mieszania opinii z faktami, a niusów z artykułami promocyjnymi.  "Kampanie są czasem cudowniejsze od samych filmów" - tak o działaniach Harveya Weinsteina mówił Will Tizard.

Jak napisać scenariusz filmu biograficznego o Romanie Polańskim? O tym opowiadał Shem Bitterman na warsztatach w malowniczym Instytucie Rozbitek.
Uczestnicy wspólnie analizowali odgrywane sceny, starając się wydobyć z historii to, co najistotniejsze z punktu widzenia narracji filmowej. Shem Bitterman podkreślał też ważną rolę skrupulatnego researchu i odpowiedzialności za opowiadanie w kinie prawdziwych historii.

Dominika Kotarba na swoich warsztatach „Oko w uchu” przybliżała proces montażu dźwięku i muzyki w filmach fabularnych. Wszystkie jej koncepcje były podporządkowane głównej zasadzie - dźwięk powinien dla odbiorcy stanowić organiczną całość z obrazem.
Montażystka podkreślała także wagę współpracy poszczególnych specjalistów zaangażowanych w realizację filmu w fazie preprodukcji, co jej zdaniem w Polsce jest zaniedbywane.

Kompozytor Vasco Hexel omówił nowe strategie komponowania muzyki do filmów. Swoje tezy poparł przykładami zarówno z hollywoodzkich blockbusterów ("The Dark Knight"), jak i starszych, europejskich produkcji ("Amelia"). Kompozytor wskazywał, jak ważna jest stała obecność muzyki w filmie, podkreślał też rolę koherencji dźwięku i obrazu, postrzeganych przez widzów jako spójna całość.
 
Podczas organizowanego przez Legalną Kulturę warsztatu "Otwarte drzwi do kultury" słuchacze mogli przekonać się, jak ważne dla rozwoju kultury jest korzystanie z niej w sposób zgodny z prawem. Jako odbiorcy, jesteśmy współodpowiedzialni za sztukę, dlatego też – jak podkreślali prowadzący – należy mieć to na uwadze za każdym razem, gdy szukamy w Internecie piosenek naszego ulubionego zespołu
czy długo oczekiwanego filmu.

Dla każdego, kto chciałby się dowiedzieć, jak zostać dobrym kompozytorem filmowym i telewizyjnym, Dave Porter („Breaking Bad”) ma jasną i prostą odpowiedź: nie ma żadnej szkoły czy metody gwarantującej sukces na tej płaszczyźnie, każdy musi znaleźć swoją własną drogę, którą będzie konsekwentnie podążał.
Porter wielokrotnie podkreślał, że muzyka musi być używana z umiarem, inaczej traci siłę bądź nakierowuje widza na sposób interpretacji danej sceny, zabierając mu przy tym prawo do własnego jej odczytania .

Mali (i nieco więksi) widzowie wypełnili do ostatniego miejsca największą salę Multikina 51 podczas porannego seansu „Łowców smoków”. Niespodziankę sprawił Stephen Hook, bohater „Pana Krowy”, który spontanicznie pojawił się na sali po seansie filmu, by porozmawiać z widzami.
Sale pękały w szwach także na „Wielkim wejściu”, „Pociągu do Darjeeling”, „Oto Martin Bonner” oraz seansach w kinie Muza – „Vincent chce nad morze” i „Śpiąca królewna”. 

Widzowie Kina Łóżkowego oglądali komedie „Turyści” i „Taka piękna katastrofa” oraz dramat „Pięć tańców”, a goście Mobilnego Kina Škody obejrzeli „Świat jest wielki a zbawienie czai się za rogiem” na Moście Jordana. Na zakończenie poniedziałku widzowie i goście Festiwalu bawili się wspólnie na imprezie Silent Disco w Przylądku Arkadia +1.

DZIEŃ PIĄTY

Piąty dzień TRANSATLANTYK FESTIVAL POZNAŃ upłynął pod znakiem konkursu TRANSATLANTYK INSTANT COMPOSITION CONTEST, na którym młodzi kompozytorzy prezentowali umiejętności improwizacji do obrazu i… odporność na stres. Gorąco było także w Multikinie 51 – większość wieczornych seansów była wyprzedana do ostatniego miejsca.
 
Konkurs dla młodych pianistów był wydarzeniem szczególnym… i unikatowym, bo podobnym konkursem nie może pochwalić się żaden festiwal na świecie. W tym roku w zmaganiach wzięło udział dziewiętnastu mężczyzn i dwie kobiety. Każdy występ dostarczył niebywałych emocji. Uczestnicy prześcigali się w pomysłach muzycznych. Wielu z nich improwizowało do filmu po raz pierwszy w życiu! Po dwóch etapach Instant Composition Contest, które odbyły się w Teatrze Polskim, Jury pod przewodnictwem Leszka Możdżera wyłoniła pięciu laureatów, którymi zostali: Aleksander Dębicz, Radosław Mateja, Jan Miserre Paweł Tomaszewski, Michał Wróblewski. Zwycięzców poznamy podczas Gali Zamknięcia Festiwalu.
 
Znakomici goście odwiedzili wczoraj Centrum Kultury Zamek z okazji warsztatów Master Classes i paneli dyskusyjnych. Specjalista od miksowania dźwięku, trzykrotny laureat Oscara David MacMillan omawiał konkretne sytuacje na planie zdjęciowym, w których nagrywanie dźwięku może przysparzać kłopotów. Wśród nich były m.in. sceny kręcone w jadącym samochodzie, czy takie, gdzie dźwięk trzeba było zarejestrować w hałaśliwym otoczeniu. Zaproponowane rozwiązania pochodziły z filmów, przy których zaangażowany był on sam. Były to m.in. "Speed: niebezpieczna szybkość", "Urodzeni mordercy" i "Apollo 13".
 
Tomasz Kowalczyk z Alvernia Studios zaczął swoje spotkanie od przybliżenia, czym się zajmuje studio, które reprezentuje, po czym wyjaśnił czym jest motion capture oraz omówił zasady jego działania.
Spotkanie z dwoma braćmi: Jackiem Borcuchem (reżyserem) i Danielem Bloomem (kompozytorem) w całości opierało się na relacji twórców z publicznością. Goście postanowili, że reszta uczestników powinna współtworzyć to spotkanie, dlatego odbyło się ono w formie swobodnej wymiany zdań. To był strzał w dziesiątkę, gdyż pytań było naprawdę wiele, a poruszane tematy dotyczyły nie tylko współpracy reżysera z kompozytorem, ale oscylowały wokół wszystkiego, co związane jest z filmem i jego tworzeniem. Mogliśmy dowiedzieć się m.in. o tym, jak polski romantyzm i Leśmian inspirują Daniela Blooma, jak Jacek Borcuch tworzy dialogi do swych filmów, dlaczego Daniel woli, gdy reżyser, dla którego pisze, ma dobry słuch i zna się na muzyce oraz jak braterska relacja wpływa na ich współpracę.
 
Jacek Szymczak i Robert Woźniak zaprezentowali rewolucyjne rozwiązania w świecie filmowania cyfrowego - canonowski system Cinema EOS, który oferuje niewielkich rozmiarów i wielkość sprzęt, zapewniający imponującą jakość nagrań. W czasie prezentacji można było zobaczyć imponujący film w slow motion, zrealizowany przy wykorzystaniu innowacyjnych lamp LEDowych.
 
Jak dotrzeć z naszymi filmowymi marzeniami do publiczności kinowej? Film "Pan Krowa" ("The Moo Man") zrealizowany i sfinansowany przez Andy Heathcote'a i Heike Bachelier jest tego znakomitym przykładem. Na wtorkowych warsztatach twórcy opowiadali uczestnikom o tym, jak doszło do premiery dokumentu na festiwalu Sundance, wydania DVD oraz dystrybucji na Wyspach Brytyjskich. Zachęcali także do zbierania funduszy poprzez platformę Kickstarter, która umożliwiła realizację ich artystycznych marzeń. Stephen Hook, ekofarmer i bohater filmu "Pan Krowa" oraz Jeremy Seifert, reżyser dokumentu "GMO/OMG" w czasie panelu dyskusyjnego opowiedzieli o kontrowersjach związanych z działaniami wielkich korporacji spożywczych. Wniosek spotkania był przewrotny: wielkie firmy, choć twierdzą że są w stanie rozwiązać problem głodu na świecie, w istocie stosują zbyt drogie metody wytwarzania pożywienia, by do tego dokonać. Czy w przyszłości czeka nas powrót do małych, rodzinnych farm?
 
Odbywający się w Kinie Łóżkowym wykład Jarosława Kuźniara miał charakter swobodnej wymiany myśli między prowadzącym a przybyłymi uczestnikami. Dziennikarz był zainteresowany opinią słuchaczy na temat współczesnych mediów oraz roli, jaką odgrywają w ich życiu. Sam opowiadał wiele o swojej fascynacji nowymi mediami z Twitterem na czele.
 
Sporo działo się także w Multikinie 51 – rzadko zdarza się, żeby pokazy w dni powszednie przyciągały na sale tylu widzów. Tymczasem ponad połowa wieczornych seansów była wyprzedana do ostatniego miejsca! Miejsc zabrakło m.in. na „Pozycji dziecka”, „Gangsterze”, „Panu Krowie”, „Na własne ryzyko”, „Where the trail ends”… W pokazie filmu „Betty i Coretta” wzięli udział twórcy obrazu: scenarzysta Shem Bitterman i producent Larry Sanitsky. Obaj panowie porozmawiali po seansie z widzami, którzy pytali ich m.in. o to, co zafascynowało ich w postaciach głównych bohaterek filmu, Betty Shabazz i Coretcie King – wdowach po Malcolmie X i Martinie Lutherze Kingu.
 
Czwarta podróż przez Kino Kulinarne odbyła się pod przewodnictwem Jeremy'ego Seiferta – autora filmu GMO/OMG, który przemierzył Stany Zjednoczone w poszukiwaniu odpowiedzi na to, czym właściwie jest Żywność Genetycznie Modyfikowana. Wyjątkową kolację przygotował Tomasz Trąbski – jeden z 50 najlepszych szefów kuchni w Polsce, szef kuchni Concordia Taste Restaurant w Poznaniu. 

Mobilne Kino ŠKODA zagościło na Grunwaldzie gromadząc znów liczną publiczność, która wyjątkowo polubiła ten cykl filmowy.
Festiwalowy wtorek zakończyły pokazy w Kinie Łóżkowym (m.in. nominowany do Oscara „Kochanek królowej”) oraz impreza Silent Disco w Klubie Festiwalowym.

DZIEŃ SZÓSTY

Dziś królowała bezwzględnie Yoko Ono


Szósty dzień TRANSATLANTYK Festival Poznań upłynął pod znakiem licznych paneli dyskusyjnych i warsztatów. Nie mogło zabraknąć także muzyki – od rana swoje umiejętności prezentowali uczestnicy konkursu TRANSATLANTYK Film Music Competition, natomiast zwieńczeniem dnia był
niezwykły koncert Yoko Ono i Thurstona Moore’a.

Koncert artystki wzbudził wiele emocji. Yoko Ono przywiozła do Poznania prawdziwego ducha nowojorskiej awangardy. Jej ekspresyjne wokalizy kontrastowały z melodyjnymi piosenkami na gitarę i głos Thurstona Moore’a. Ostatnie dynamiczne utwory wracały w swej stylistyce do Plastic Ono Band i korzeni brzmień Sonic Youth – wieloletniego zespołu Moore’a. Muzycy na koniec stworzyli dźwiękowy performance, który był wyrazem pojednania poprzez dźwięk. Koncertowi towarzyszyły
projekcje prac video artystki.

Dwunastu finalistów Międzynarodowego Konkursu TRANSATLANTYK Film Music Competition zaprezentowało swoje prace przed zgromadzoną w Teatrze Polskim publicznością i opowiedziało o procesie ich powstawania. Na przygotowanie muzyki do krótkiej animacji ("Pigeon: Impossible") i fragmentu filmu fabularnego ("Trzeci cud" w reż. Agnieszki Holland) twórcy mieli niewiele ponad miesiąc. Mimo odmiennych koncepcji i stylów muzycznych cel był jeden – udowodnić solidność własnego kompozytorskiego warsztatu oraz uwieść jurorów i publiczność muzyczną wyobraźnią.

Podczas Master Class z Elisabet Ronaldsdóttir zastanawiano się, jak bardzo należy być wiernym scenariuszowi w procesie tworzeniu filmu. Wieloletnia współpracowniczka reżysera Baltasara Kormákura uważa, że: „Montaż jest jak rzeźbienie kawałka drewna, z którego powoli powstaje kształt, który chcemy uzyskać" - podkreślając przy tym, że to drewno to jednak nie tylko scenariusz. Reżyserzy Marta Cunningham i Chad Hartigan przybliżali uczestnikom prowadzonego przez siebie Master Class tajniki realizacji niezależnych filmów w Stanach Zjednoczonych. Doradzali młodym filmowcom nie zrażać się niepowodzeniami i szukać współproducentów swoich obrazów również poza granicami kraju pochodzenia. Podkreślali, że realizacja niezależnego filmu w Stanach Zjednocznonych często bywa traktowana jako sprawdzian. Ci twórcy, którzy go zdadzą, mają szansę na rozwinięcie kariery w Hollywood.

Peter Golub, Dyrektor Muzyczny Instytutu Sundance, chcąc pokazać nam jak uważniej oglądać (tudzież „czytać”) film, skupił się na roli muzyki i całej oprawy dźwiękowej w wybranych przykładach filmów takich jak „Psycho”, „Kopciuszek” czy „Icestorm”. Zwrócił uwagę na to, jak muzyka ilustruje sceny oraz zawarte w nich emocje. Golub zachęcił również do uważniejszego śledzenia szczegółów dźwiękowych, pochodzących z otoczenia, podkreślał też rolę... ciszy w filmie.

Według producenta telewizyjnego Larry’ego Sanitsky’ego, jesteśmy w naprawdę szczególnej sytuacji, być może bardziej niezwykłej niż kiedykolwiek, ze względu na rosnącą moc i wagę Internetu. Sanitsky podkreślił, jaką ogromną rolę pełnią nowe przyzwyczajenia widzów w sposobie oglądania filmów i seriali i jak muszą się do nich dostosować producenci.
Dowiedzieliśmy się też, jak skutecznie zaprezentować swój pomysł na program, na czym warto się skupić tworząc go, oraz jak przekonać producentów do wartości swoich pomysłów.

Pod Centrum Kultury Zamek odbył się również ostatni seans Mobilnego Kina ŠKODA („Białe szaleństwo”), a w namiocie Transatlantyk Restaurant, ostatnia podczas tej edycji TRANSATLANTYKU kolacja Kina Kulinarnego, tym razem szefem kuchni był Jakub Adamczyk - szef kuchni Winosfery w Warszawie, który proponował dania inspirowane kuchnią indyjską. Kolejny raz niesamowitą popularnością cieszyły się seanse w Multikinie 51. Komplety widzów oglądały m. „Pietę”, ”Oto Martin Bonner” oraz „Pragnienie miłości”. Późnym wieczorem na Placu Wolności odbyły się ostatnie tegoroczne seanse Kina Łóżkowego. Tradycyjnie już zabawa w Klubie Festiwalowym trwała do rana.
 

DZIEŃ SIÓDMY

Najważniejszym wydarzeniem przedostatniego, siódmego dnia Festiwalu była uroczysta Gala Zamknięcia, która odbyła się w poznańskiej Auli UAM. Gospodarzem wieczoru był Jan A. P. Kaczmarek, który z charakterystyczną sobie otwartością i wdziękiem poprowadził całą uroczystość.
Punktem kulminacyjnym wieczoru było wręczenie YOKO ONO najważniejszej nagrody Festiwalu – TRANSATLANTYK GLOCAL HERO AWARD.
 
Podczas laudacji Jan A.P. Kaczmarek podkreślił, iż jest ona wybitną i jedyną w swoim rodzaju artystką, która nieprzerwanie od kilkudziesięciu lat działa na rzecz pokoju i porozumienia pomiędzy ludźmi na całym świecie. Przed wkroczeniem Yoko Ono na scenę goście zobaczyli krótki film przedstawiający życie i twórczość laureatki. Odbierając nagrodę z rąk Prezydenta Miasta Ryszarda Grobelnego, artystka mile zaskoczyła publiczność przywołując historię Poznania, który był niegdyś stolicą Polski. Wyznała też, że czuje siłę tego miasta i jego przodków i że kocha zarówno Poznań, jak i cały nasz kraj.
Gala Zamknięcia Festiwalu rozpoczęła się „Błękitną Rapsodią” George’a Gershwina, wykonaną przez Leszka Możdżera oraz Orkiestrę l’Autunno pod batutą Adama Banaszaka. Pianista zagrał także dwie swoje miniatury fortepianowe - „Biali” oraz „Dedede”.
 
Podczas Gali Zamknięcia wręczono nagrody dla młodych kompozytorów, biorących udział w konkursach organizowanych w trakcie Festiwalu. W konkursie TRANSATLANTYK Instant Composition Contest I nagrodę oraz tytuł TRANSATLANTYK Instant Composer 2013 zdobył Aleksander Dębicz (30 000 PLN). Laureatem II nagrody został Jan Miserre z Niemiec (15 000 PLN), natomiast III nagroda wręczona została Radosławowi Mateji. Jury pod przewodnictwem Leszka Możdżera w składzie: Marc Marder, Zachary Matz, Dave Porter i Peter Golub wyróżniło także Michała Wróblewskiego (Polska) i Pawła Tomaszewskiego (Polska).

W konkursie TRANSATLANTYK Film Music Competition 2013 I nagrodę oraz tytuł TRANSATLANTYK Young Composer 2013 oraz 60 000 PLN otrzymał Xiaotian Shi (Chiny/Wielka Brytania), II nagrodę ZDOBYŁ Lennert Busch (30 PLN), natomiast III miejsce zajął Łukasz Pieprzyk (15 000 PLN), którego uhonorowano także nagrodą SONY ATV MUSIC PUBLISHING. Jury w składzie: Jan A.P. Kaczmarek (przewodniczący), Marco Beltrami, Petr Zelenka, Robert Townson i Anna Laskowska uhonorowało wyróżnieniami również Cristiana Mihaila Lepadatu (Rumunia), Jeffreya van Rossuma (Holandia) oraz Mikołaja Stroińskiego (Polska/USA).
Nagroda publiczności - Transatlantyk Audience Award 2013 - trafiła do reżysera filmu "Paulette", Jérôme Enrico. Nagrodę w jego imieniu odebrał z rąk Ryszarda Grobelnego - Prezydenta Miasta Poznania - Jan A.P. Kaczmarek.
Na zakończenie Jan A.P. Kaczmarek zaprosił na scenę zespół festiwalowy oraz wszystkich wolontariuszy dziękując im za zaangażowanie w organizację Festiwalu, który w tym roku może pochwalić się rekordową, 62-tysięczną publicznością. Dyrektor Festiwalu zaprosił także na następną, czwartą edycję Festiwalu, która odbędzie się w sierpniu 2014 roku.

Ale festiwalowy czwartek to także seanse filmowe (największą popularnością cieszył się melodramat „Twice Born”) oraz spotkania. Panel dyskusyjny z Aaronem Aitesem i Audrey Ewell, oprócz problematyki poruszonej w filmie "99%: The Occupy Wall Street Collaborative Film", w dużej części poświęcony był charakterowi polskich i lokalnych ruchów społecznego protestu. Moderator panelu, Maciej Borowicz, zbudował paralelę między sposobami działania demonstrantów z Occupy Wall Street a tradycjami Solidarności, czy lokalnymi, poznańskimi protestami (m.in. tymi przeciwko organizacji Euro 2012, czy wprowadzeniu ustawy ACTA). 
 
Petr Zelenka, bardzo popularny w Polsce czeski reżyser (m.in. „Guzikowcy”) przedstawił swój głos w sprawie kondycji współczesnej kinematografii. Sprzedaż studiów filmowych, pogoń za pieniędzmi – wszystko to sprawiło, że produkcja filmów została zdominowana przez chęć zysku. Powstaje coraz więcej filmów złej jakości, gdyż głównym kryterium staje się łatwość zrealizowania danego pomysłu. Jedynym pozytywnym elementem dzisiejszego kina, jak podkreślił Zelenka, są festiwale, które spełniają swoją funkcję propagowania kultury.
Spotkanie ze scenarzystą "Samotnych" uświadomiło słuchaczom, z jak wieloma problemami borykają się ludzie filmu, i jak wiele muszą oni w sobie mieć siły, konsekwencji w realizowaniu swoich filmów.

Podczas warsztatów poświęconych komponowaniu muzyki filmowej Marco Beltrami opowiadał o tym, w jaki sposób pracuje nad muzyką do filmów.
 Podkreślił, jak ogromnym wsparciem dla artysty jest jego agent, którego działania pozwalają twórcy brać udział w nowych przedsięwzięciach. Beltrami zaznaczał też, jak wiele daje umiejętność artystycznej współpracy, dzięki której możemy uczyć się nowych rzeczy i wzajemnie dopełniać. 

Transatlantyk nie zapomniał też o najmłodszych. Namiot Kina Kulinarnego był idealnym miejscem na spędzenie  letniego, gorącego dnia. Dzieci mogły poczuć się jak prawdziwi mistrzowie kuchni na warsztatach „Pyszoty”.
 
Podczas spotkania z Hrönn Marinósdóttir i Petrem Vlcekiem dyskutowano na temat roli, jaką we współczesnym świecie odgrywają festiwale filmowe. Goście mówili też o problemach pojawiających w zadaniach managera kultury. Przedstawili najciekawsze pomysły na zainteresowanie widowni na przykładzie organizowanych przez siebie imprez filmowych (Reykjavik Film Festival i poświęconego naukowym filmom dokumentalnym Academia Film Olomouc). Wśród ich pomysłów znalazły się m.in. projekcje na basenach, czy w salonach fryzjerskich. Goście byli zgodni co do tego, że najważniejszym celem takich wydarzeń jest zainteresowanie maksymalnie dużej liczby odbiorców szerzej nieznanym kinem.


Organizator Festiwalu: Fundacja TRANSATLANTYK
Współorganizatorzy: Multikino, Instytut Rozbitek, Estrada Poznańska, CK Zamek                     
Mecenas Główny: Miasto Poznań
Projekt współfinansowany przez: Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego, Samorząd Województwa Wielkopolskiego,
Narodowe Centrum Kultury
Partner strategiczny: Instytut Adama Mickiewicza, portal Culture.pl
SponsorzyŠKODA. Wiesz co dobre!, Meble VOX, Raiffeisen Bank,
Partnerzy: Kulinarisches Kino, Olandia, Winosfera, CK Zamek, Tura, Concordia Design, 3oceans, eBilet.pl, Legalna Kultura, Narodowy Instytut Audiowizualny, Empik    
 
Patroni medialni: Gazeta Wyborcza, Gazeta.pl, Trójka PR, TVP2, TVP Kultura, Newsweek, VIVA!, MaleMen, AMS, Filmweb.pl, Radio Merkury, KINO, HIRO FREE, Trendy Art of Living, IKS, Kulturapoznan.pl
 

Źródło: http://www.transatlantyk.org