Przez lata w polskich kuchniach królowała zasada: „na podłogę tylko kafelki”. Było to logiczne – łatwo je zmyć i nie boją się wody. Jednak płytki mają dwie ogromne wady: są zimne w dotyku (co czuć, gdy robisz kawę boso) i są twarde jak skała.
Nowoczesne panele winylowe (LVT) zmieniły zasady gry. Architekci wnętrz coraz częściej rezygnują z ceramiki na rzecz winylu, nie tylko ze względu na modę, ale przede wszystkim ze względów praktycznych. Jeśli dużo gotujesz, Twoje nogi i Twój kręgosłup podziękują Ci za tę zmianę.
Sprawdź: https://goldfloor-obiektowe.pl
Test „spadającego kubka” – ceramika nie wybacza
Panele winylowe są materiałem elastycznym, który amortyzuje uderzenia, dzięki czemu upuszczone naczynia rzadziej się tłuką, a sama podłoga nie pęka pod wpływem punktowego uderzenia.
To scenariusz, który każdy zna. Wyjmujesz naczynia ze zmywarki, szklanka wyślizguje się z ręki.
- Na płytkach: Szklanka rozbija się w drobny mak (odłamki są wszędzie), a w najgorszym przypadku – odpryskuje szkliwo na kafelku.
- Na winylu: Podłoga działa jak amortyzator. Szklanka często odbija się i pozostaje cała. Nawet jeśli spadnie ciężki garnek, na panelu winylowym co najwyżej powstanie wgniecenie, a nie pęknięcie, które wymagałoby kucia podłogi.
Koniec z brudnymi fugami
Największą zmorą płytek ceramicznych w kuchni nie są same kafelki, ale to, co jest pomiędzy nimi – fugi. Fuga cementowa jest porowata. Wchłania tłuszcz pryskający z patelni, rozlany barszcz czy sos pomidorowy. Po roku fugi przy kuchence zmieniają kolor na ciemnoszary i są niemożliwe do doczyszczenia bez szorowania szczoteczką do zębów.
Panele winylowe układane są „na styk” (bez fugi) lub mają fugę winylową, która jest integralną częścią panela.
- Odporność na plamy: Wierzchnia warstwa panela (poliuretan) jest całkowicie gładka i niechłonna.
- Barwiące przyprawy: Nawet jeśli rozsypiesz curry, kurkumę czy wylejesz czerwone wino – wystarczy przetrzeć to ręcznikiem papierowym. Brud nie ma gdzie „wsiąknąć”, bo powierzchnia jest szczelna.
Wygoda stania przy garach
Może to brzmieć błaho, ale jeśli spędzasz w kuchni kilka godzin dziennie (gotując obiady, piekąc), twardość podłoża ma znaczenie. Stanie na kamieniu lub gresie obciąża stawy kolanowe i kręgosłup. Winyl jest materiałem cieplejszym i bardziej miękkim (elastycznym). Różnica w komforcie jest odczuwalna natychmiast – to tak, jakbyś zmienił buty na takie z lepszą wkładką. Dodatkowo, winyl jest cichy – tupot domowników czy pazury psa nie generują hałasu, jak ma to miejsce na „cykających” płytkach.
Podsumowanie
Wybór paneli winylowych do kuchni to decyzja pragmatyczna. Są w 100% wodoodporne (tak samo jak płytki), ale eliminują wady ceramiki: nie są zimne, nie tłuką naczyń i nie mają brudzących się fug. Pamiętaj tylko, by wybierać modele z grubą warstwą ścieralną (min. 0,55 mm), ponieważ kuchnia to miejsce o bardzo dużym natężeniu ruchu w tzw. trójkącie roboczym (lodówka-zlew-kuchenka).
Artykuł sponsorowany