Dzisiaj jest: 15.10.2018, imieniny: Jadwigi, Leonarda, Teresy
Ogłoszenie:

Staszczyk i Bigaj "Lato"/ Muniek Mini Acoustic Set

dodano: 2018.08.28 ważne do: 2018.10.27 wyświetleń: 63
0 PLN
Szczegóły ogłoszenia:
WERNISAŻ: 08.09.2018r. godz.19.00
Uroczyste otwarcie ekspozycji uświetni występ T.Love/Muniek - Muniek Mini Acoustic Set

FINISAŻ: 8.10.2018r. godz. 19.00
Wystawa czynna będzie do 08.10.2018 r.

„Marta Staszczyk i Marzena Bigaj to doświadczone artystki tkaniny, które od kilkunastu lat wyrażają swoje credo twórcze poprzez prowadzenie eksperymentów z różnorodnymi technikami i środkami wyrazu artystycznego. W ostatnich latach, do ich wieloletniego zainteresowania techniką batiku dołączyły eksperymenty w zakresie eco-dyeing – nowatorskiej dziedziny tworzenia obrazów na tkaninie, która w ostatnich latach zaczęła zdobywa szerokie uznanie na świecie. Wystawa pozwali poznać najnowsze osiągnięcia artystek w zakresie tych dwóch, dość niezwykłych dziedzin pracy twórczej(...)”
Marta Wrońska – Friend

Moją Żonę poznałem 33 lata temu w nieistniejącej już dziś winiarni Marywill przy ulicy Senatorskiej. Odkąd pamiętam Marta zawsze interesowała się sztuką; znała nazwiska i dorobek malarzy czy rzeźbiarzy, o których ja nie miałem wówczas zielonego pojęcia. W Jej żoliborskim mieszkanku, w którym zresztą później zamieszkaliśmy razem, aż roiło się od albumów z reprodukcjami tzw. Klasyków Gatunku. 
Wrażliwość na kolor, przestrzeń, kompozycje, światło była u Marty czymś szczerym i naturalnym, i nie miała ona nigdy nic wspólnego z jakimkolwiek snobizmem czy tak popularną dziś towarzyską próżnością. W tej fascynacji czułem zawsze czystą pasję i miłość, uczucia w świecie artystycznym dziś niestety należące do rzadszych.. 
Doskonale pamiętam jak w schyłkowym PRL -u , w roku 1987 znaleźliśmy się razem po raz pierwszy na tzw Zachodzie..Byliśmy wtedy młodymi biedakami z Polski. Nasze ówczesne kieszonkowe wynosiło po 100 dolarów na głowę i miało nam wystarczyć na 3 tygodnie pobytu w Europie. Wspomagani mielonką turystyczną i pieczywem chrupkim podróżowaliśmy stopem przez Niemcy i Szwajcarię, naszym łóżkiem był namiot rozbijany na dziko przy autostradzie, czasami w formie luksusu zdarzał się najtańszy kamping z wygodami tzn. z ciepłą wodą i toaletą. 
Wszystko wtedy wydawało nam się inne, piękniejsze, kolorowe, pachnące wolnością. Własnymi oczami mogliśmy oglądać Ten Nowy Wspaniały Świat, którego u nas wówczas nie było, aż w końcu dotarliśmy do Rzymu....Wówczas nastąpił mały zgrzyt. Moja skrupulatna Martuś postanowiła wówczas odłożyć swoje zaskórniaczki i obejrzeć kolebkę cywilizacji naszego kontynentu - Rzymskie Forum Romanum. Nie byłoby w tym nic dziwnego gdyby nie cena biletu który kosztował ok. 10 dolarów czyli na nasze ówczesne zasoby fortunę. A jednak....sztuka zwyciężyła. Nie mogłem tego zrozumieć...Pokłóciliśmy się...Jako Rocknrollowy Cham i Ignorant wolałem wydać te kasę na browar i pizzę...żenada... 
Po latach zrozumiałem jaki byłem głupi. Kiedy ja napychałem swój kałdun piwem i włoskim ciastem moja kochana, mądra dziewczyna stąpała po nobliwych kamieniach, łapiąc bezcenne doznania estetyczne.. Opłacało się. 
Swoje artystyczne fascynacje i zainteresowania Marta przekuła po latach w realny, twórczy byt. Jakieś 10 lat temu zainteresowała się indonezyjską techniką batiku i zaczęła tworzyć swoje pierwsze prace. Potem przyszły pojedyncze wystawy i dalsza żmudna droga artystyczna, której Marta jest wierna do dziś. 
Ostatnimi laty Marta najczęściej pracuje ze swoją koleżanką Marzeną Bigaj. Razem tworzą bardzo zgrany duet Ich ostatnią pasją jest stosunkowo mało znany w Polsce eco dyeing. 
Swoje prace Dziewczyny zaprezentowały po raz pierwszy w grudniu ub. roku w CPK na warszawskim Grochowie. 
Bardzo się cieszę z kolejnej wystawy Marzeny i Marty, w której to mam swój skromny udział, i na którą was wszystkich serdecznie zapraszam. 

Muniek Staszczyk 

Ptaki i drzewa, to tematy które w twórczości Marzeny są od zawsze. W grafice, malarstwie, tkaninie, rzeźbie. Są po prostu w niej, jak tęsknota za nieograniczoną wolnością z jednej i oazą spokoju z drugiej strony. Taka właśnie jest dusza artysty. Zmienia się tworzywo, ale pozostaje ta sama pasja. A owocami tej tęsknoty i pasji są fantastyczne prace, które zajmują niemalże każdy kąt naszego domu. Nie można obok nich przejść obojętnym. Każdy namalowany czy wyrzeźbiony ptak, każde drzewo, każdy odbity na tkaninie liść zabrał cząstkę duszy artysty i żyje już własnym życiem. To już nie są „dzieła”, to po prostu domownicy, którym trzeba oddać trochę swojego własnego miejsca. 
Malowany woskiem batik oraz eco dyeing czyli przenoszone na tkaninę kompozycje z liści i kwiatów to pasja, którą Marzena dzieli z Martą Staszczyk. Wzajemne inspiracje i wymiana doświadczeń dają prace podobne w formie jednak różniące się, ale które w dziwny sposób nawzajem się uzupełniają. 
Potwierdza to kolejna (i wierzę, że nie ostatnia) wspólna wystawa. 
Zbigniew Bigaj 
Kontakt
NEY Gallery & Prints
ul. Spokojna 5, 01-044 Warszawa, woj. mazowieckie ( Pokaż na mapie)
Kontakt
Podziel się:
Polecane
Zapisz się do newslettera:
Wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych w celach marketingu usług i produktów partnerów właściciela serwisów.