Dzisiaj jest: 18.6.2018, imieniny: Elżbiety, Marka, Pauli

Światowa premiera Operetki Gombrowicza

Dodano: 3 lata temu Czytane: 1033

W związku ze światową prapremierą „Operetki” Gombrowicza, wystawianej jako opera w Warszawskiej Operze Kameralnej, studio programu „Świat się kręci” odwiedziła Rita Gombrowicz.

Światowa premiera Operetki Gombrowicza
„Polscy aktorzy są naprawdę wyjątkowi” – o światowej prapremierze „Operetki” Gombrowicza opowiada w programie „Świat się kręci” Rita Gombrowicz!
 
W związku ze światową prapremierą „Operetki” Gombrowicza, wystawianej jako opera w Warszawskiej Operze Kameralnej, studio programu „Świat się kręci” odwiedziła Rita Gombrowicz. Co Rita Gombrowicz sądzi o premierze jednego z najważniejszych dzieł Witolda Gombrowicza? 

Maciej Kurzajewski, rozmowę z żoną Gombrowicza, zaczął od niestandardowego pytania: „Pani mąż w swojej twórczości bardzo celnie punktował nasze wady narodowe. Czy my [Polacy] uczymy się na własnych błędach?”

„Myślę, że tak. Myślę też, że pokonaliście pewien historyczny etap - odzyskaliście wolność, staliście się Europejczykami i musieliście się dostosować do nowej sytuacji. Dlatego sądzę, że każdy Polak zmienił się, a być może też troszkę gdzieś wysłuchał lekcji Gombrowicza” – z uśmiechem stwierdza Rita Gombrowicz. 

A jak Rita Gombrowicz ocenia światową prapremierę „Operetki”?

„Czasem jest tak, że trzeba powiedzieć jakiś komplement, a na ogół jest tak, że wcale się tego nie odczuwa. I chciałam powiedzieć, że ta opera była naprawdę udana pod każdym względem. Czułam, że była to prawdziwa jedność – między librettem, reżyserem, grą aktorów – a śpiewacy byli cudowni. Myślę, że polscy aktorzy są naprawdę zupełnie wyjątkowi. Wszyscy, którzy uczestniczyli w tym przedsięwzięciu naprawdę tworzyli jedność”. 

Gość Dnia programu „Świat się kręci”, dr Ewa Pietrzyk-Zieniewicz – w nawiązaniu do wielu komplementów Rity Gombrowicz nt. wystawionej w Polsce „Operetki” – zauważa, że Gombrowicz był jednak znacznie bardziej krytyczny w stosunku do naszej polskiej rzeczywistości i Polaków. Dlatego zapytała, co według Rity Gombrowicz, skrytykowałby pisarz, gdyby dziś towarzyszył jej na premierze „Operetki”?

„Nie odważę się mówić w imieniu Witolda. Witold nigdy nie widział swojej »Operetki« na scenie. Nigdy nie widział swojego teatru na deskach, z jednym wyjątkiem – »Iwona, księżniczka Burgunda«. Wydaje mi się, że Gombrowicz ufał reżyserom. On nie był reżyserem –
był twórcą. I dlatego myślę, że każdy ma prawo interpretować kreacje na swój sposób” – odpowiada Rita Gombrowicz.  

Jerzy Lach, reżyser „Operetki” oraz dyrektor Warszawskiej Opery Kameralnej stwierdza, że starał się być bardzo wierny Gombrowiczowi, o dziełach pisarza mówi: „Gombrowicz jest przez cały czas aktualny, »Operetka« – szczególnie. (…) W »Operetce«, mamy przede wszystkim dyktatora mody, a w sensie metaforycznym – mamy dyktatorów politycznych, którzy starają się wmówić nam jak mamy się ubierać i próbują nas wcisnąć w kolejne uniformy”.

„Gombrowicz – wiecznie aktualny!” – zakończył rozmowę w studio prowadzący Maciej Kurzajewski.
Źródło: 38PR
Zapisz się do newslettera:
Wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych w celach marketingu usług i produktów partnerów właściciela serwisów.