Dzisiaj jest: 22.6.2018, imieniny: Pauliny, Sabiny, Tomasza

Iconollage - Evangelium secundum Matthiam.

Dodano: 4 lata temu Czytane: 1447 Autor:

Galeria 8 Plus & Idkart zaprasza na wystawę M.S. Pawlikowskiego "Ewangelia wg Macieja". Wernisaż 6.11.2014r. godz. 18.00. Wystawa trwać będzie do 14.11.2014r. ul. Sapieżńska 8 lokal 106, Warszawa

Iconollage - Evangelium secundum Matthiam.

Iconollage - Evangelium secundum Matthiam.


Iconollage - Evangelium secundum MatthiamCzy warto tworzyć sztukę sakralną współcześnie?

Gdyby Andrzej Rublow odpowiedział sobie przecząco na to pytanie, nie powstała by ikona Trójcy Świętej, uważana przez wielu za najdoskonalszą z ikon. Dzieło to powstało ok 15 lat po Bitwie pod Grunwaldem... Dla nas – to zamierzchła przeszłość, natomiast ikona miała za sobą ponad tysiąc lat rozwoju i mogło się wydawać, że to co najlepsze zostało już w tej dziedzinie zrobione...
Tu należy wspomnieć, że ikona klasyczna nie zna pojęcia „kopii”, każda powstająca ikona jest nowym „wariantem” konkretnego typu przedstawienia, którego jakość i siła zależy od indywidualnych uzdolnień twórcy.
Myli się jednak ten, kto uważa, że sztuka ikony ustrzegła się kryzysu panującego obecnie w sztuce.
 

Jerzy Nowosielski pisał :

Bo sytuacja ta jest naprawdę taka- w życiu Kościoła prawosławnego sztuka charyzmatyczna, sztuka ikony przede wszystkim, mimo że formalnie zachowuje  ważne miejsce, w rzeczywistym odbiorze jej prawdziwych i istotnych elementów wegetuje na zasadzie archeologicznego reliktu.(…) Ten ważny dar, w średniowieczu tak powszechny, stał się rzadkością. Dar tworzenia i dar przyjmowania malarstwa świętego-ikony. (Zagubiona bazylika, Znak, 2013 r.)
 
Nie zmienia to jednak faktu istnienia rzeczywistej potrzeby tworzenia autentycznego „świętego malarstwa”:
Ikona potrzebna jest Kościołowi. Ale ikona potrzebna jest światu, a także i jego amorficznej, nerwowej, coraz szybciej ewoluującej sztuce. Tylko czy to jest możliwe.(J. Nowosielski j.w.)
 
Moim zdaniem-  tak! -  Parafrazując słowa Jerzego Nowosielskiego powiedziałbym :
 
„Sztuka sakralna potrzebna jest Kościołowi i potrzebna jest światu”
 

Moje Ikonolaże

Ja również mam za sobą okres fascynacji ikoną. Nigdy nie śmiałem jednak nawet myśleć o pisaniu ikon klasycznych. Istnieje bowiem wspomniana powyżej bariera autentyczności, której nie mogłem i nie chciałem przekroczyć. Moim zdaniem – naśladowanie samej estetyki ikony, bez zrozumienia, więcej - bez podbudowy, bez „wyrośnięcia” z jej tradycji, kultury i wiary - nie ma dla współczesnego artysty żadnego sensu- jest jedynie „pobożną archeologią” …

O ile dla Kościoła Wschodniego –autentyczna Ikona była i jest nadal  MODLITWĄ….,
o tyle dla Kościoła Zachodniego – od czasów wczesnego renesansu – obraz religijny  jest już zazwyczaj  ILUSTRACJĄ…
a zatem zachodzi tu różnica, jak pomiędzy KONTEMPLACJĄ  i  NARRACJĄ.
 
Ikonolaż to próba powrotu do wielkiej tradycji wspólnej dla Kościołów Wschodu i Zachodu:
W XII –XIII w. bowiem - sztuka sakralna Wschodu i Zachodu mówiły jeszcze jednym głosem… Powtórzmy:
Autentyczna sztuka ikony (ta wyrosła z tradycji i trzymająca się kanonu) – pozostała kontemplacyjną sztuką sakralną, podczas gdy sztuka zachodnia od czasu Renesansu, poszła w kierunku religijności.

A przecież przez całe stulecia – zarówno ikony jak i zachodnie malarstwo tablicowe - były „pisane”….    Ikony się nadal „pisze”, co obecnie rozumiane jest jako przenośnia… natomiast zachodnia sztuka religijna, przestała już dawno „pisać”,  a w niektórych przypadkach, nawet … mówić cokolwiek!
O tym, ze sztuka religijna nie musi być wcale sztuką sakralną, świadczy  najlepiej to,
że  Sobór Watykański II zauważył tę różnicę: do religijnej zaliczył dzieła powstałe z inspiracji religijnej, będące subiektywną wypowiedzią twórcy. Sztuka sakralna natomiast, to  dzieła o tematyce religijnej, które spełniają warunki, umożliwiające przeznaczenie ich do kościołów, jako przedmioty kultu. Te warunki to – czytelność i komunikatywność tematyczna i symboliczna:
 Dzieło sztuki sakralnej nie może być ani wyraźnie zniekształcającą deformacją, ani też mierną ilustracją. Powinno przemawiać do widza skrótem i sygnałem, a nie opowiadaniem.
 
Ja, z moimi  Ikonolażami – próbuję zatem  zacząć tam, gdzie „rozeszły” się Wschód i Zachód.
 
Ikonolaż to emocjonalnie doświadczenie „kontaktu” z ikoną, plus kanon, ale kanon zachodni….
W swoich pracach wykorzystuję przedstawienia Chrystusa, Matki Boskiej, Aniołów i Świętych…
Z reguły są to autentyczne dzieła sztuki pochodzące z XIX i XX wieku… Kolektywność - jest to cecha charakterystyczna dla malarstwa ikonowego -  tak powstającego artefaktu zawsze podkreślona jest opisem: MP et sculptor anonimus hoc fecit).
 
Celem powstania każdego Ikonolaża, jest przywrócenie zniszczonych i często wzgardzonego obiektów do kultu (najczęściej prywatnego). Jednym słowem:  nadanie im „drugiego życia”.
A zatem w założeniu, jest to zawsze próba stworzenia dzieła sztuki sakralnej.
 
Operowanie przedstawieniami, które były kiedyś w kulcie, gwarantuje „kanoniczność” takiej sztuki….  Także cytaty łacińskie są kanoniczne i pochodzą wprost z Wulgaty (są także tradycyjne modlitwy i teksty Ojców Kościoła), bez żadnej próby dodawania „mądrości” od siebie…
W tym ujęciu, Ikonolaż to także kontynuacja pracy średniowiecznych skrybów, którzy spędzali życie na przepisywaniu Pisma Świętego.
 
Ikonolaż.(Iconollage) to nazwa powstała z połączenia słów: „icone” i „collage”. O ile znaczenie pierwszego z nich (od greckiego eikon – obraz) jest powszechnie znane, o tyle słowo „collage” wymaga pewnego wyjaśnienia. Technika ta, znana już w starożytności, a rozwinięta w Chinach, osiągnęła status samodzielnej techniki artystycznej na początki XX wieku, za sprawa wielu wybitnych artystów. Pionierami kolażu w sztuce nowoczesnej byli Georges Braque i Pablo Picasso, potem również Dali, Matisse, Duchamp, Grosz, Malevicz, i inni. Kolaż oznacza łączenie elementów z różnych materiałów, płaskich i przestrzennych, w celu uzyskania nowej całości. Dzięki połączeniu np. malarstwa, grafiki i rzeźby, powstaje nowa wartość, która wnosi do dzieła atrybuty wszystkich tych środków wyrazu artystycznego.
 

Dlaczego Ukrzyżowanie?

Temat Ukrzyżowania Pańskiego, od V wieku stał się centralnym motywem sztuki sakralnej zachodu. Dla wierzących - śmierć Jezusa Chrystusa na krzyżu- to najważniejszy punkt historii, a jednocześnie fakt historyczny, opisany i udokumentowany ...
Niezwykłe jest jednak to, że do dzisiaj nie zostało rozstrzygnięte ponad wszelką wątpliwość, w jaki sposób Jezus został ukrzyżowany, ani jaki był kształt Jego Krzyża…
Stąd wynika niezliczona ilość „typów” przedstawień Ukrzyżowanego przewijająca się przez wieki. Co sprawia, że ten „temat” inspiruje wciąż nowe pokolenia twórców?
Nie mylił się Jerzy Nowosielski pisząc:
Tutaj w jednym obrazie i w jednolitej wizji malarskiej zespolone są: spokój i dramat, triumf i groza, upadek i zwycięstwo, poniżenie bezbronności i majestat wszechmocy, hańba nagości i chwała przebóstwienia ciała ludzkiego, śmierć i Zmartwychwstanie.(…)
 
Dla całej kulturalnej ludzkości ikona Ukrzyżowanego oznacza apogeum aspiracji humanistycznych w sztuce. Tutaj wizja człowieka staje się owym katharsis, któremu w historii znanego nam malarstwa nic podobnego nie można przeciwstawić.
 (J. Nowosielski. Mistagogia malowanego wyobrażenia Ukrzyżowania Pańskiego).
 
Matthias Pavlicovius Philosophiae Doctor

W Galerii 8+  & IdkArt:
Świat do odkrycia - Katarzyna Bułka–Matłacz w Galerii 8+ & IdkArt
Teatrum wewnętrzne Joanny Czubak w Galerii 8+ & IdkArt
Wit Bogusławski LOOK AT ME! w Galerii 8+ & Idkart
Jasiek Balcerzak - malarstwo, Galeria 8+ & IdkArt
JAN SZUL- Impresje - wystawa w Galerii 8+
ADNOTACJE - wystawa malarstwa Iwony Skowron-Dobrowolskiej
GRUZJA I PRZYJACIELE - Galeria 8+ w Warszawie
Wilkonie i Struktury - wystawa Józefa Wilkonia i Inez Krupińskiej
III Międzynarodowa Konferencja Artystyczna Idkart Trading
Wernisaz wystawy - Konferencja Artystyczna IDKart 

Patronat Medialny Art Imperium 
 
Zapisz się do newslettera:
Wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych w celach marketingu usług i produktów partnerów właściciela serwisów.