Dzisiaj jest: 19.6.2018, imieniny: Gerwazego, Protazego, Sylwii

Neonowa menażeria, czyli Wojciech Brewka w Winosferze

Dodano: 4 lata temu Czytane: 5160 Autor:

Na wernisaż malarstwa Wojciecha Brewki tłumnie przybyli entuzjaści jego twórczości, by przy kieliszku dobrego wina, w gościnnej przestrzeni Winosfery, podziwiać obrazy i słuchać opowieści ich autora..

Neonowa menażeria, czyli Wojciech Brewka w Winosferze
Neonowa menażeria, czyli Wojciech Brewka w Winosferze
 
Na wernisaż malarstwa Wojciecha Brewki tłumnie przybyli entuzjaści jego twórczości, by przy kieliszku dobrego wina, w gościnnej przestrzeni Winosfery, podziwiać obrazy i słuchać opowieści ich autora.

Portrety uchwycone to coś więcej, niż tylko seria obrazów przedstawiających zwierzęta. To także wyraz tęsknoty za działaniem w przestrzeni miejskiej, wyrażający się w nieregularnej strukturze płócien, mających imitować ściany kamienic. To wreszcie opowieść o wchodzeniu w dorosłość, muzyce, przyjaźni, miłości.

Być może to właśnie emocje, które Wojciech Brewka włożył w tworzenie Portretów uchwyconych, zadecydowały o tym, że na te obrazy po prostu chce się patrzeć. Agnieszka Gniotek, pełniąca honory kuratora wystawy, zachęcała gości do bezpośredniej konfrontacji z artystą i odkrywania wraz z nim historii towarzyszących powstawaniu poszczególnych prac.

Jak na przykład ta, o latającym słoniu z obrazu zatytułowanego 30 centymetrów ponad chodnikami. Wielkie zwierzę, mające za nic prawa grawitacji, podróżuje w czasie do pierwszych lat nowego tysiąclecia, gdy Brewka, w rytm piosenki Fisza, stawiał pierwsze kroki w stolicy. Jeszcze nie do końca wiedząc, czy wybrać na pozór bezpieczną karierę prawniczą, czy niepewny los artysty, Brewka dawał się ponieść energii Warszawy. Zupełnie jak słoń sunący nad Pałacem Kultury po czerwonym niebie.

Wojciech Brewka w Winosferze
Kurator wystawy - Agnieszka Gniotek, autro prac - Wojciech Brewka, organizator wystawy: Wojciech Krzymowski

Z kolei obraz przedstawiający rogacza to wspomnienie wizyt w zaprzyjaźnionym domu, gdzie aranżacja kuchni pozostawała niezmienna od kilkudziesięciu lat. Dekorację stanowiły obowiązkowe wzorki na ścianie, tworzone farba olejną przy użyciu wałka i obraz przedstawiający – a jakże – jelenia na rykowisku. Brewka tym samym wałkiem odtworzył wzór na płótnie, na pierwszym planie zaś umieścił portret rogatego zwierza, którego znudzona mina stanowi  wystarczająco wymowny komentarz co do estetyki, do której nawiązuje.

Tych opowieści jest więcej, zresztą każdy może opowiedzieć sobie własną. Brewka proponuje odbiorcom swoich prac pełną humoru zabawę w nadawanie zwierzętom dowolnych cech ludzkich. W słowie wstępnym do katalogu najtrafniej ujęła to wspomniana Agnieszka Gniotek: Ludzie takie zwierzęta najbardziej lubią, obdarzają serdecznym spojrzeniem, a jednocześnie zapewne widzą w nich także i siebie – trochę za grubych, za niskich, z odstającymi uszami i pomarszczoną skórą.


Wojciech Brewka, Portrety uchwycone
Galeria 31,  Winosfera,  ul. Chłodna 31, Warszawa.
23 – 31 października 2014
Po zamknięciu wystawy w galerii obrazy Wojciecha Brewki będzie można oglądać w przestrzeni Winosfery.


Foto: Pola Raplewicz 

Portrety uchwycone Wojciecha Brewki

Patronat Medialny Art Imperium 


 Wojciech Brewka w Winosferze



Wojciech Brewka i Magdalena Woźniak Art Imperium
Wojciech Brewka i Magdalena Woźniak Art Imperium
 
Zapisz się do newslettera:
Wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych w celach marketingu usług i produktów partnerów właściciela serwisów.