Dzisiaj jest: 18.7.2018, imieniny: Kamila, Karoliny, Roberta

Złoty Maanam, czyli jak spełnia się marzenie Marka Jackowskiego

Dodano: 5 lat temu Czytane: 7339 Autor:

Trzy lata temu zapytałem Marka Jackowskiego, czy jest szansa, że jeszcze kiedykolwiek usłyszymy Maanam w złotym składzie z połowy lat 80. Założyciel Maanamu odpowiedział:

Złoty Maanam, czyli jak spełnia się marzenie Marka Jackowskiego
Złoty Maanam, czyli jak spełnia się marzenie Marka Jackowskiego
 
 
Trzy lata temu zapytałem Marka Jackowskiego, czy jest szansa, że jeszcze kiedykolwiek usłyszymy Maanam w złotym składzie z połowy lat 80. Założyciel Maanamu odpowiedział:

Drzwi nie zostały zatrzaśnięte, a mosty nie są zupełnie spalone. Na szczęście. Kto wie, może nostalgia zwycięży. Może warto byłoby jeszcze raz zagrać w złotym składzie takie utwory jak „Buenos Aires”, „Kocham cię, kochanie moje” czy „Espańa Forever”? Fani wywierają coraz mocniejszy nacisk, żeby stan zawieszenia Maanamu odwiesić. Być może, być może...
 
To pytanie zadałem celowo, ponieważ od samego twórcy Maanamu wiedziałem, że chemia pomiędzy muzykami tego zespołu wciąż trwa. W okolicach Wigilli roku 2010 Marek Jackowski odnowił kontakty z Pawłem Markowskim (perkusja), Bogdanem Kowalewskim (bas) i Ryszardem Olesińskim (gitara) muzykami pierwszego i legendarnego składu Maanamu. Efektem rozmów była idea reaktywacji starego Maanamu. Potem była realizacja programu telewizyjnego „Szansa na sukces”, gdzie w pełnej krasie, z siłą rockowej pasji i energii objawił się talent Karoliny Leszko.


 
- Marek był zachwycony jej śpiewem. Po tym jak nie dogadał się z Korą na temat reaktywacji starego Maanamu, właśnie Karolinę Leszko widział w roli nowej wokalistki. Przygotowania projektu przeciągnęły się 2 lata. Śmierć Marka wszystko przekreśliła. Chcemy jednak kontynuować jego pomysł, niejako spełniając zadość Jego planom – mówi Bogdan Kowalewski.
 
Od listopada trwają intensywne próby Złotego Maanamu. Nazwa grupy została zarejestrowana z błogosławieństwem Ewy Jackowskiej, wdowy po liderze grupy. Członkowie zespołu podkreślają, że nie mają ambicji stać się drugim Maanamem, czy bliżej niekreślonym cover – bandem. Dlaczego?
 
- Nie grałem w innych zespołach tylko w Maanamie – mówi Bogdan Kowalewski. – Nie zamierzamy grać cudzych aranży, tylko swoje partie, ja basu, Paweł perkusji a Ryszard swoje gitarowe riffy i solówki.
 
Karolinie Leszko (śpiew), Ryszardowi Olesińskiemu (gitara, kompozycje), Bogdanowi Kowalewskiemu (bas, kompozycje), Pawłowi Markowskiemu (perkusja, kompozycje) towarzyszy podczas prób młody i niezwykle utalentowany gitarzysta Adam Malicki.
Oprócz żelaznego Maanamowego repertuaru, Złoty Maanam przygotowuje nowe utwory.
 
- Patrząc na to, co dzieje się na próbach, z radością tworzenia rzeczy nowych mamy materiał, który po oszlifowaniu spokojnie zmieści się na dwóch dużych krążkach – mówi z zadowoleniem i uśmiechem Paweł Markowski.
 
Specjalnie dla portalu ArtImperium wywiadu udzielili Karolina Leszko i Bogdan Kowalewski.
 
Tomasz Wybranowski
Fot. Olga Stachwiuk

Zdjęcia z wywiadu - kliknij





Tomasz Wybranowski, Bogdan Kowalewski, Karolina Leszko, Magdalena Woźniak (Art Imperium), Paweł Markowski i Adam Malicki. Fot. Olga Stachwiuk
Zapisz się do newslettera:
Wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych w celach marketingu usług i produktów partnerów właściciela serwisów.